Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Tłuszczu

Zaloguj się:

Dzień Drzewa 2018

Tradycyjnie przeprowadziliśmy wśród piątoklasistów test z wiedzy o drzewach i krzewach. Zorganizowaliśmy dla nich konkurs, w którym musieli wykazać się nie tylko wiedzą, ale też praktycznymi umiejętnościami rozpoznawania gatunków po liściach. Było to dość trudne, dlatego wyrażamy szczególne uznanie dla laureatek tego konkursu.

Z kolei Klubowiczki oddały się twórczości arystycznej, pisały wiersze i opowiadania. Wyszukiwały też przeróżne ciekawostki o drzewach, dzieliły się nimi z innymi uczniami. Oto próbka ich artystycznych talentów:

Chrońmy drzewa,
Bo nam z drzew tlenu potrzeba.
Bardzo ważna to sprawa,
Bez powietrza to nie będzie zabawa.
Drzewa znikają,
Zapotrzebowania wzrastają.
Ludzie lasy ścinają
I drewno zdobywają.
Jeśli rozum masz,
Drzewom nowe życie dasz.
Sadź więc drzewa,
Tego przyrodzie potrzeba.
Szanuj ziele,
Bo jest go niewiele!

                                       Karolina 

 

Przemiana dębu Henia

       Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami rósł sobie las. Był piękny, pełen drzew i zwierząt. Mieszkańcy tego lasu byli bardzo szczęśliwi, poza jednym, małym dębem o imieniu Henio. Żył on w południowej części lasu wraz ze swoimi rodzicami i siostrą Kasią.

Młody Henryk miał 5 metrów, ale i tak nie dorównywał wzrostem swoim kolegom. Był z tego powodu bardzo niezadowolony i smutny. Jego rówieśnicy często wyśmiewali się z niego i nazywali Henia karzełkiem.

       Pewnego dnia las odwiedziła tajemnicza staruszka. Wszyscy mieszkańcy  byli bardzo podekscytowani tą wizytą, z wyjątkiem małego Henryka, który nie był zainteresowany tym zdarzeniem, gdyż płakał z powodu docinek kolegów. Gdy kobieta przechodziła lasem, zauważyła Henia. Podeszła do niego i spytała, dlaczego jest smutny. Henryk był zdziwiony, że staruszka zaczęła z nim rozmawiać i opowiedział swoją historię. Kobieta powiedziała, żeby nie przejmował się opinią innych.  Nagle wyjęła z torby sakiewkę z magicznym złotym pyłkiem, którym posypała drzewko i odeszła, nic nie mówiąc. Mały Henio po całym tym zdarzeniu poszedł spać, rozmyślając, czym był proszek, którym posypała go kobieta.

Następnego dnia, gdy Henryk się obudził, wydarzyło się coś niesamowitego. Podeszła do niego Kasia i zdziwiona oznajmiła, że jest bardzo wysoki oraz inaczej wygląda. Henio, nie wierząc siostrze, udał się nad strumyk, żeby w nim zobaczyć swoje odbicie. Aż mu gałązki zaszumiały, gdy ujrzał, jaki jest wysoki i piękny. Od razu humor mu się poprawił. Wrócił i podekscytowany pobiegł do rodziców, żeby się pochwalić, ile urósł w ciągu nocy. Od tamtej pory nikt już Heniowi nie dokuczał. On sam zyskał dużo pewności siebie, stał się bardziej odważny i nawet zaprzyjaźnił się z kilkoma kolegami.    

                                                                                        Alicja, Wiktoria

 Na koniec serdecznie pozdrawiamy wszystkie Klubowiczki i wszystkich Klubowiczów!